Lasy deszczowe Wielkiej Brytanii? Brzmi to… co najmniej dziwnie. Deszcz to i owszem, ale tropikalna dżungla na europejskich wyspach? Skojarzenia z Amazonią nie są do końca nieuzasadnione. Warto jednak wiedzieć, że istnieją również lasy deszczowe strefy umiarkowanej. Rozsiane po różnych częściach globu, w tym właśnie w Wielkiej Brytanii, gdzie trwa walka o ich utrzymanie.

Podjął się jej Guy Shrubsole, brytyjski pisarz i aktywista oraz autor książki Who Owns England?: How We Lost Our Green and Pleasant Land, and How to Take It Back („Kto jest właścicielem Anglii? Jak straciliśmy naszą zieloną i przyjemną ziemię, i jak ją odzyskać”).

Czym właściwie są lasy deszczowe Wielkiej Brytanii?

Zawsze zielone lasy deszczowe strefy umiarkowanej, wilgotne lasy strefy umiarkowanej czy po prostu lasy deszczowe Wielkiej Brytanii gdyby nie położenie na najmniej tropikalnych wyspach, jakie można sobie wyobrazić, skojarzenia byłyby oczywiste. Papugi, tukany, węże i dzikie zwierzęta. Pośród tego wszystkiego może jeszcze żyjące w dżungli plemiona, które ze światem zachodu nie miały nigdy dotąd do czynienia. W oddali zaś cicho szumi Amazonka…

I choć w Anglii trudno byłoby doszukiwać się tak egzotycznych obrazków, to jednak wyspiarski klimat – z całorocznymi opadami i morskimi wpływami – sprzyja między innymi rozwojowi epifitów. Epifity zwykle nie są pasożytami. Choć żyją na innych roślinach, wykorzystują je tylko jako podporę – całą potrzebną wilgoć czerpią z powietrza[1]. Obecność epifitów jest jednym z elementów charakterystycznych dla lasów deszczowych.

W samej Wielkiej Brytanii można je znaleźć na zachodnim wybrzeżu Szkocji, w południowej i zachodniej Walii, ale też w Kornwalii, Kumbrii czy Devon. Poza Wielką Brytanią – na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i Chile, ale też w północnej Hiszpanii czy po wschodniej stronie Adriatyku. Wilgotne lasy strefy umiarkowanej porastają także Japonię, Nową Zelandię, a nawet północny Iran nad Morzem Kaspijskim.

Wielka Brytania. Lasy deszczowe mogły niegdyś zajmować nawet 20% powierzchni kraju

Statystyki robią wrażenie – szacuje się, że na wyspach pozostało zaledwie 13% dawnej pokrywy leśnej, pośród której lasy deszczowe stanowią zaledwie 1%. Guy Shrubsole wyjaśnia, że przed laty lasy wycinano, by zrobić miejsce pod uprawy, rolnictwo. Było to zrozumiałe. Zaznacza jednak, że zupełnie niezrozumiałe jest natomiast to, co w Wielkiej Brytanii dokonało się w ostatnich dekadach, kiedy Forestry Commission, „Komisja Leśnictwa”, zdecydowała, by lasy deszczowe wyciąć, a na ich miejsce… sadzić iglaki.

„I choć to destrukcja na przerażającą skalę, zdałem sobie sprawę, że do naszych czasów przetrwało więcej lasów deszczowych niż początkowo sądziłem”, pisze Shrubsole w artykule dla The Guardian[2].

Samo „więcej” było jednak pojęciem zdecydowanie zbyt ogólnym. Brytyjski aktywista postanowił więc stworzyć mapę.

Żeby chronić zawsze zielone lasy, trzeba najpierw… wiedzieć, gdzie się znajdują

Można wiele zrobić samemu, wiele też osiągnąć, posługując się najnowszą technologią. Czasem jednak pomoc ludzka bywa nieoceniona.

Tak właśnie to wszystko się zaczęło. Shrubsole zwrócił się do ludzi z prostą prośbą – by dali mu znać, kiedy natkną się na ślady brytyjskich lasów deszczowych. Założył stronę internetową i zaczął zbierać informacje – wraz z nimi sugestie i pomysły, ale też lokalizacje oraz fotografie. By zgłosić swoje odkrycie, wystarczy wypełnić formularz. E-mailem lub za pośrednictwem Twittera można przesłać Guyowi zdjęcia. Dzięki wspólnym wysiłkom powstaje mapa bardziej dokładna niż jakakolwiek przedtem.

Utworzenie mapy to pierwszy krok, by chronić lasy deszczowe Wielkiej Brytanii. Pierwszy, ale i najważniejszy – bez niego trudno byłoby podejmować jakiekolwiek dalsze działania. Jakie? Mówi się przede wszystkim o „należytej ochronie”. Co jednak miałoby to oznaczać w praktyce, pozostaje jeszcze do ustalenia. Najważniejsze jednak, że pierwsze kroki zostały zrobione. Powstała – a właściwie cały czas powstaje – mapa brytyjskich lasów deszczowych. Pojawiło się zainteresowanie mediów. To naprawdę duży potencjał, by zapoczątkować zmiany.


Źródła: [1] Woodlandtrust.org.uk, [2] Theguardian.com

Zdjęcie tytułowe: Derbyshire, Wielka Brytania (Photo by Lewis Latham on Unsplash)

Zostaw komentarz