Pośród wszystkich absurdalnych samochodów Hummer zawsze był królem. Jako najbardziej bezsensowny z nich, wzbudzał kontrowersje wszędzie, gdzie się pojawił. Zajmował mnóstwo miejsca, przepalał ogromne ilości paliwa. I choć te podstawowe cechy przemawiające za jego szaleństwem się nie zmieniły, skończyła się za to paliwożerność. Elektryczny Hummer właśnie trafia do amerykańskich salonów.

Największą popularnością Hummer zawsze cieszył się w Stanach Zjednoczonych. W kraju, w którym nie liczy się nic ponad rozmiar. Ale i w Europie gigantyczne SUV-y czy wręcz półciężarówki miały swoich zwolenników. Najczęściej obdarzonych wyczuciem stylu na miarę detektywa Rutkowskiego (notabene również użytkownika Hummera).

Czy swoim wyglądem Hummer budził podziw czy politowanie, rzecz gustu. Bezdyskusyjny był za to jego nieprzebrany apetyt na paliwo. Produkowany w latach 2002-2009 Hummer H2 oferowany był z silnikami o pojemności 6,0-6,2 l, co przekładało się na średnie spalanie rzędu 24-26 l/100 km. Można stwierdzić, że jazda Hummerem była przez to droga. Ale droga czy tania – to kwestia subiektywna. Co innego emisja zanieczyszczeń, której ocena już w żaden sposób nie łączy się z zasobnością portfela.





GMC Hummer EV, czyli elektryczny Hummer, ma przestać być mobilną katastrofą ekologiczną

Nawet w Ameryce zaczęto sobie w końcu zdawać sprawę z tego, że przyszłość musi wyglądać inaczej. Jeśli ktoś chciałby myśleć o utrzymaniu Hummera przy życiu, potrzebny był zupełnie nowy napęd. I ten powstał – a imię jego Ultium Drive.

W przypadku najmocniejszego Hummera EV3 oznacza to trzy silniki elektryczne o łącznej mocy sięgającej 1000 KM. Moc przenoszona jest oczywiście na wszystkie koła, a ważący 4 tony samochód do 100 km/h ma rozpędzać się w zaledwie 3 sekundy. W przypadku skrajnie delikatnego obchodzenia się z pedałem gazu, maksymalny zasięg elektrycznego Hummera ma wynosić 560 kilometrów. Istne szaleństwo i z całą pewnością nie zabraknie chętnych, by się o nim osobiście przekonać.

Firma GMC odpowiedzialna za markę zanotowała poślizg, ale już z końcem stycznia 2022 r. elektryczny Hummer trafia do amerykańskich salonów… i na pewno się wyróżnia. Jeśli więc ktoś był pod wrażeniem rozmiaru GMC Yukon Arnolda Schwarzeneggera, na widok nowego Hummera będzie jeszcze bardziej zaskoczony. Wersja pickup – bo w planach jest jeszcze elektryczny SUV Hummera – ma 5,5 metra długości, niemal 2,4 m szerokości i 2 wysokości.

Nie jest to wcale największy elektryczny pickup na rynku. Większy jest chociażby Ford F-150 Lightning czy Rivian R1T. Nie uznają kompromisów – ale przynajmniej nie szkodzą środowisku. Nie tak dawno temu wydawało się, że elektryczne pickupy nie mają szansy zaistnieć. Zwłaszcza w USA – konserwatywni farmerzy, ich główni użytkownicy, mieli się na to nie zgodzić. Okazuje się, że szybko się z nimi zaprzyjaźnili. Elektryczny Hummer pewnie nie będzie od tej reguły odstępstwem.

Autor

Napisz komentarz