Kia Stinger to z pewnością jeden z najciekawszych modeli w ofercie koreańskiego producenta. Samochód, który miał za zadanie pokazać, że nie tacy Koreańczycy nudni, jak ich malują. I to udało się w 100%. Można mówić o dużym sukcesie, choć akurat wyniki sprzedaży nie okazały się aż tak dobre, jak oczekiwano. I choć całkiem niedawno na rynku pojawił się Stinger po faceliftingu, do oferty dołączyła Kia EV6.

To elektryczny crossover, który ma docelowo zadanie zapełnić lukę po wycofywanym w nieodległej przyszłości Stingerze.

Jedni będą niepocieszeni, inni w tym właśnie widzą przyszłość motoryzacji, która – z której strony by nie patrzeć – zmienić się musi. Póki co w Europie Kia Stinger oferowana jest z 3,3-litrowym silnikiem V6 o wdzięcznej mocy 366 KM. To atrakcja dla wszystkich miłośników sportowych doznań za kierownicą. Podobnie zresztą jak przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,9 sekundy.

Duch GT w Kii EV6

Duch Stingera trwa i trwać będzie. Lubię myśleć, że EV6 ma w sobie geny GT. Zamierzamy uczynić z niego GT w taki sposób, by miał w sobie coś ze Stingera”, tłumaczył Karim Habib, szef designu Kii podczas targów motoryzacyjnych w Los Angeles.

Nowa Kia EV6, która docelowo ma „zachować ducha GT”, jak wyraził się Habib, pod względem sportowych osiągów prezentuje się wyraźnie gorzej. Przynajmniej jeśli wziąć pod uwagę podstawowe wersje, które potrzebują na sprint do setki od 7,3 do nawet 8,5 sekundy. Co więcej, prędkość maksymalna Kii EV6 została ograniczona do 188 km/h. Entuzjaści wyścigów będą niepocieszeni. Być może humor w jakimś stopniu poprawi im za to cena. Bazowa wersja Kii EV6 kosztuje w tym momencie 179 tys. zł. To o 60 tys. mniej niż najtańszy Stinger. Różnica jest więc niemała.

„Stinger był elementem transformacji i otworzył zupełnie nowe perspektywy tego, czym może być Kia. Sportowym, precyzyjnym narzędziem. I EV6 robi teraz coś podobnego”, mówił Karim Habib.

Na otarcie łez – wersja GT

Rozochoceni szybkim Stingerem prawdopodobnie nie wybaczyliby im zastąpienia sportowego modelu jeszcze jednym miejskim crossoverem o osiągach trzydrzwiowej szafy. I dla nich Kia przygotowała więc coś specjalnego. To wersja EV6 GT z układem napędowym o łącznej mocy 585 KM. Prawda, że brzmi o wiele ciekawiej? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosić ma 3,5 sekundy, prędkość maksymalna 260 km/g. Szacowany zasięg – 405 kilometrów, aczkolwiek nie ma co marzyć o przejechaniu takiego dystansu wykorzystując choćby połowę możliwości EV6 GT.

Tak czy inaczej elektryczna motoryzacja przyszłości wcale nie musi okazać się nudna. I to akurat bardzo dobra wiadomość.


Źródło i zdjęcie tytułowe: materiały prasowe

Autor

Zostaw komentarz