W krajach takich jak Polska, gdzie nie ma najmniejszego problemu z dostępem do produktów pierwszej potrzeby, automaty z mlekiem zaczęły pojawiać się w dużych miastach. Można w nich kupić świeże mleko – „prosto od krowy”. To prawda, drożej niż pasteryzowane mleko w sklepach. Bycie eko jest jednak bezcenne. Nieco ponad 6 tysięcy kilometrów dalej, w Kenii, również można kupić mleko w automatach. Ale nie ma to nic wspólnego z wielkomiejskimi zachciankami.

Litr mleka UHT w Kenii kosztuje ok. 100-110 szylingów kenijskich[1]. To mniej więcej 4 złote. Drożej niż w Polsce. Równocześnie mediana zarobków w Polsce jest 10-krotnie wyższa niż w Kenii[2]. Nawet podstawowe produkty, do których zalicza się przecież mleko, stają się więc niezwykle kosztowne. Między innymi dlatego mleko UHT w Kenii sprzedawane jest też w opakowaniach po 200, 300 ml. Dla wielu to wciąż zbyt dużo.

Coraz bardziej popularne automaty z mlekiem pomagają najuboższym. Litr pasteryzowanego mleka z automatu kosztuje 65 szylingów, niewiele ponad połowę tego, co litr UHT. Można też kupić dowolnie małą ilość. Wystarczy 10 szylingów.





W niektórych sklepach w Kenii nie ma już mleka na półkach. Zastąpił je automat

Prawdą jest, że automaty z mlekiem się opłacają. Sprzedawcom i kupującym. Według wyliczeń jednego z nich, na samym mleku może zarobić ok. 6 tysięcy szylingów tygodniowo. „To dobry interes”, przyznaje w rozmowie z BBC[3].

Postanowiliśmy sprzedawać mleko w automatach, ponieważ umożliwia to uniknięcie kosztów pakowania, zmniejsza koszty logistyczne. Pozwala też sprzedawać mleko bez podatku VAT.

mówi Graham Benton, założyciel Zaidi Technologies, jednego z operatorów tzw. ATM w Kenii.

Klient może skorzystać z woreczka foliowego (z recyklingu) dostępnego w automacie lub też przynieść własny z domu. Potem wystarczy już tylko wybrać pożądaną ilość mleka… i gotowe.

Automaty z mlekiem nie są wyjątkiem na ulicach Kenii, między innymi na przedmieściach Nairobi. Mieszkający tam ludzie muszą przeżyć za mniej dolara dziennie. Możliwość zakupu świeżych produktów w małych ilościach, do bezpośredniego spożycia, wiele zmienia. Oprócz mleka, w automatach dostępny jest też olej do smażenia, paliwo do zasilania kuchenek, również podpaski, środki higieniczne.

Automaty z mlekiem to również szansa na zarobek dla Kenijczyków, którzy nie mogą pozwolić sobie na większą inwestycję – np. na otwarcie sklepu

Jedną z osób, które postanowiły zainwestować w automaty do sprzedaży jest Vivian Kenyatta, 28-letnia kobieta samodzielnie wychowująca dziecko. Zebrała wokół siebie łącznie dwadzieścia osób. Każda z nich wyłożyła tyle, ile mogła. Mimo wszystko nie wystarczyło na założenie sklepu. Wystarczyło jednak na automat – z olejem do smażenia – oraz najem niedużego miejsca, w którym można prowadzić sprzedaż. Sama maszyna kosztowała 100 tys. szylingów, 3620 zł.

Zarabiamy około 400 szylingów dziennie. Całą kwotę odkładamy na konto bankowe, na wypadek nieprzewidzianych wydatków, np. gdyby ktoś z nas potrzebował pójść do szpitala.

wyjaśnia Vivian Kenyatta.

Myliłby się jednak ktoś, kto sądziłby, że wszystko idzie gładko jak po maśle. Kupowane przez przedsiębiorczych Kenijczyków automaty z mlekiem czy innymi produktami to najczęściej najprostsze i najtańsze urządzenia. Jedyne, na jakie mogą sobie pozwolić. Przez to dość zawodne, wymagające regularnego serwisowania, a to mnoży wydatki.

Kolejnym z problemów są regularne w Kenii przerwy w dostawie prądu. Nie trzeba wiele czasu przy afrykańskich temperaturach, by pozbawione chłodzenia produkty spożywcze zdążyły się zepsuć. Zdarzyły się też przypadki… fałszowania mleka. Obrotni sklepikarze zostali przyłapani na dolewaniu do niego wody. Firmy dostarczające automaty obiecują jednak ulepszenie swoich urządzeń w taki sposób, by żadne manipulacje nie były możliwe.

I choć automaty z mlekiem oraz innymi produktami nie są jeszcze doskonałe, dla wielu stanowią szansę, by łatwiej wiązać koniec z końcem. Pojawiają się w Kenii, pojawią się też w innych krajach Afryki. Mają jeden cel – sprawić, że żywność będzie bardziej przystępna cenowo. Umożliwić najuboższym bardziej godne życie.


Źródła: [1] Expatistan.com, [2] Worldpopulationreview.com, [3] Bbc.com

Zdjęcie tytułowe: Photo by Lorenzo Cerato on Unsplash

Napisz komentarz